<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>..::Wiseguys & Bastards::..</title>
<link>http://www.wandb.pun.pl</link>
<description> ..::Wiseguys &#38; Bastards::..</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title></title>
<link>http://www.wandb.pun.pl/viewtopic.php?pid=119#p119</link>
<guid isPermaLink="false">119@http://www.wandb.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Otóż AliorBank otwiera nowy bank internetowy - na świetnych warunkach, gdyż otwarcie, prowadzenie i zamknięcie konta są darmowe, tak jak wydanie i użytkowanie karty, a WSZYSTKO ZROBISZ BEZ WYCHODZENIA Z DOMU.<br /><br /><a href="https://ty.i.sync.pl/inv/a1MiJCrO6A" target="_blank" rel="nofollow">https://ty.i.sync.pl/inv/a1MiJCrO6A</a>&nbsp; <br /><br />Akcja zaczyna się prostą ankietą, gdzie w 3 minuty odpowiesz na 5 prostych pytań. Wówczas, gdy przejdziesz procedurę, otrzymasz 50złotych za otwarcie konta online, a drugie 50złotych za to, że wydają Ci do tego konta DARMOWĄ kartę visa.<br /><br />Bajecznie proste 100złotych. Na pieniądze będzie trzeba chwilkę poczekać, bo AliorSync, czyli ten nowy bank, jeszcze nie ruszył oficjalnie - na razie trwa akcja promocyjna, która w każdej chwili może się skończyć, więc skorzystaj i weź swoją stówkę, póki czas.<br /><br /><a href="https://ty.i.sync.pl/inv/a1MiJCrO6A" target="_blank" rel="nofollow">https://ty.i.sync.pl/inv/a1MiJCrO6A</a>&nbsp; <br /><br />Tak jak wspomniałem - konto jest darmowe, a można je potem zamknąć - 100złotych w kieszeni za 5 minut pracy. Choć jeśli warunki będą tak dobre (np. możliwość przelewania pieniędzy przez facebooka!), to i po co zamykać, skoro jest za free.<br /><br />Ja swoją stówkę już zarezerwowałem i dlatego Tobie też polecam.Prześlij także innym osobom.<br /><br /><br /><br />Ps. To mój link, także ja biorę udział w konkursie i mam szansę, jeżeli ty się zarejestrujesz i potwierdzisz email :)<br /><br />Pozdrawiam i warto zabrać swoje 100zł za free.]]></description>
<pubDate>Niedziela 10 Czerwiec</pubDate>
<comments>Niedziela 10 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.wandb.pun.pl/viewtopic.php?pid=118#p118</link>
<guid isPermaLink="false">118@http://www.wandb.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Blog jest moim dziełem, wrzucony jest na podrywaj.org....<br /><br /><br />Treść bloga trochę pozmieniana, różni się od tego co dałem na podane wyżej forum.]]></description>
<pubDate>Âroda 16 Maj</pubDate>
<comments>Âroda 16 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.wandb.pun.pl/viewtopic.php?pid=117#p117</link>
<guid isPermaLink="false">117@http://www.wandb.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[sam napisałeś, czy kopiuj wklej?]]></description>
<pubDate>Wtorek 15 Maj</pubDate>
<comments>Wtorek 15 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.wandb.pun.pl/viewtopic.php?pid=116#p116</link>
<guid isPermaLink="false">116@http://www.wandb.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<em>&#8222;Kto umie czytać,<br />posiadł klucz do wielkich czynów,<br />do nieprzeczuwanych możliwości,<br />do upajająco pięknego,<br />udanego i sensownego życia.&#8221;</em><br /><br /><em>~Aldous Huxley</em><br /><br /><strong>Salute wszystkim....<br /></strong><br /><br />Na dzień dobry podzielę się z wami moimi doświadczeniami i wiedzą z zakresu Autohipnozy. Blog zapewne wam znany z innego forum, nie ma w sumie co dodawać.<br /><br />Jest to zajebista alternatywa dla NLP/NLS, można ją stosować nawet jadąc autobusem na uczelnię, do szkoły no i w sumie w każdej sytuacji, kiedy mamy chwilę spokoju. Nawet jeśli jej nie wykorzystamy do kształtowania siebie, to stan, jaki poprzez nią osiągamy cechuje się głębokim rozluźnieniem i relaksem. Działa lepiej od kawy czy też energy drinka, jeśli nabierzemy wprawy :P trzeba tylko trochę popróbować. <br />Blog jest na tyle dobry (w mojej ocenie, jak i też osób, które w nawiązaniu do niego pisały do mnie prywatne wiadomości i maile) że nie będę przesadnie zmieniał jego treści, ani ukrócał kwestii, jakie w nim poruszyłem. <br />W tym miejscu wspomnę, że Autohipnoza nie jest tak skuteczna jak tradycyjna hipnoza werbalna, czy też magnetyczna (krzyżówka hipnozy zwykłej i bioenergoterapii, taka wersja &quot;ezoteryczna&quot;), ale ma jedną wielką zaletę - W CAŁOŚCI kontrolujemy jej przebieg i robimy w sumie co chcemy. Przy okazji ćwiczymy skupienie, systematyczność, koncentrację - cechy które bez wątpienia są ważne ;)<br />Ma ona też szereg innych efektów ubocznych, które na nas pozytywnie wpływają, jak. np. odporność na negatywny wpływ innych, większa asertywność, zwiększenie wewnętrznego spokoju, lepsza kontrola własnych myśli i emocji, pogłębienie intuicji i chyba najważniejsza rzecz - zwiększa się nasza <strong>AUTENTYCZNOŚĆ</strong>. <br />Na jej temat myślę nad napisaniem osobnego wpisu, ale w tym miejscu warto wspomnieć, co ona w ogóle oznacza ?<br /><br />Pokazywanie naszego wnętrza, naszych myśli, intencji, większa ekspresyjność, oraz wiążąca się z tymi wszystkimi rzeczami <strong>SPÓJNOŚĆ</strong>.<br /><br />Jak mają się powyższe pogrubione słowa do jakości naszego życia i powodzenia w jego różnych dziedzinach, każdy pewnie się domyśla.<br /><br />Jak już wspomniałem, zrobię o tym osobny wpis, bo temat jest bardzo rozległy ;)<br />ale cóż....<br />Na razie powiem tyle:<br /><br /><strong>COMING SOON</strong> :P<br /><br /><br />No to żeby jak najlepiej wykorzystać Autohipnozę do samorozwoju, zacznę od cennych informacji na temat umysłu człowieka...<br /><br /><strong>DUALIZM UMYSŁU</strong><br /><br />Ludzki umysł z jednej strony stanowi jedność, spójną całość, dzięki której funkcjonujesz w normalnym życiu, z drugiej zaś strony &#8211; składa się z dwóch płaszczyzn, z której każda z nich pełni inną funkcję. Tymi płaszczyznami są świadomość i podświadomość.<br />Najprościej mówiąc:<br /><strong>Świadomość</strong> odbiera informacje z otoczenia przy pomocy zmysłów, odpowiada za twoje procesy myślowe, &#8222;uczy&#8221; się różnych nawyków myślowych przez wychowanie, obserwację i doświadczenie. Wiesz że jesteś, wiesz, że myślisz, że czujesz, oddychasz, zauważasz zmiany w otoczeniu i tak dalej &#8211; to są rzeczy wskazujące na to, że masz świadomość.<br /><strong>Podświadomość</strong> odbiera świat bezpośrednio i bez refleksji, przez intuicję. Jest to siedlisko twych uczuć i &#8222;magazyn&#8221; pamięci. To tutaj są zapisane twoje różne stany emocjonalne związane z jakimiś wspomnieniami, wyobrażeniami i tak dalej. To tutaj swoje korzenie zapuszczają przekonania na temat ciebie, na temat innych ludzi, twojego otoczenia. To też właśnie od niej zależy, czy poznawanie nowych kobiet będziesz traktował jako drogę przez mękę, czy też jako coś, co daje ogromną przyjemność. Także twoje ewentualne fobie, np. strach przed pająkami, lęk wysokości itd. mają swoje korzenie właśnie tutaj &#8211; w podświadomości.<br /><br />Zrozumienie różnic pomiędzy tymi dwoma płaszczyznami jest podstawą dla owocnej pracy z umysłem. Inne kwestie związane z podświadomością zostaną opisane dalej.<br /><br /><br /><br /><strong>ZALEŻNOŚCI POMIĘDZY DWOMA PŁASZCZYZNAMI UMYSŁU</strong><br /><br />Żeby wam lepiej zobrazować te zależności, posłużę się przykładem.<br /><br />Jest statek, mający kapitana i załogę. Kurs statku wyznacza kapitan i wyznacza rozkazy załodze, która obsługuje kotły, urządzenia i maszyny. Gdy kapitan źle posługuje się urządzeniami nawigacyjnymi, a przez to wydaje błędne rozkazy, statek wraz z załogą płynie na rychłą zgubę. Ludzie z maszynowni jednak nie dyskutują, nie podważają rozkazów kapitana, ponieważ to on dowodzi. Tu nie ma miejsca na wahanie &#8211; marynarz ma słuchać rozkazów, bo to kapitan jest panem statku i kieruje nim wedle swojej woli.<br /><br />W przenośnym sensie twoja świadomość, jest tym &#8222;kapitanem&#8221;. Steruje twoim ciałem, realizując np. twoje świadome zamiary. Mianem statku można określić ciebie w jakieś konkretnej sprawie &#8211; jeśli świadomie podejmiesz jakąś decyzję, to poniesiesz konsekwencje swojego wyboru, czyli w przenośni albo rypniesz o górę lodową niczym Titanic (np. &#8222;spalisz&#8221; swoją relację z jakąś kobietą) albo dopłyniesz do docelowego portu (np. zbudujesz wspaniałą relację z kobietą). Z kolei załogą tego statku jest podświadomość, która nie tylko wykonuje czynności związane z tym, że się poruszasz (twoje funkcje życiowe), ale też bezwzględnie wykonuje rozkazy, jakie pod postacią osądów i przekonań przesyła jej świadomość.<br /><br />Tak więc gdy w kółko sobie powtarzasz &#8222;Nie dam rady, jestem za słaby&#8221;, albo &#8222;nie poderwę jej, jest dla mnie za piękna&#8221; ble ble ble... to wtedy twoja podświadomość bez żadnych dyskusji złapie cię za słówka i zrobi wszystko, aby te słowa się ziściły. Nawet kiedy będziesz marzył o tym, aby uwieść piękną kobietę, to twoja podświadomość zaniecha jakichkolwiek działań w tym kierunku (czyli wyłączy kotły i maszyny, zgodnie z rozkazem kapitana).<br /><br />Powyższy przykład chyba najlepiej obrazuje to, jak BARDZO WAŻNE są twoje wewnętrzne przekonania. Wasze nastawienie jest tutaj kluczowe. A mając negatywne nastawienie, sami przyczyniacie się do tego, że spotykają was same nieszczęścia i porażki. W tym miejscu należy też wspomnieć o kolejnej bardzo ważnej rzeczy.<br /><br />Wasze myśli to są tylko &#8222;wersje rzeczywistości&#8221;, a nie rzeczywistość sama w sobie. Jeśli myślisz o czymś źle, to wcale nie znaczy, że tak jest naprawdę. Nie bez powodu się mówi, że myśli kształtują naszą rzeczywistość. Pamiętajcie o tym.<br /><br /><br /><br /><strong>PRAWA UMYSŁU</strong><br /><br />Umysł ludzki rządzi się pewnymi zasadami, które są niczym prawa fizyki, chemii, czy matematyki &#8211; SĄ NIEZMIENNE. Od zarania dziejów były one wykorzystywane przez ludzi. Każdy wybitny człowiek, wielki wódz, największy autorytet religijny lub filozoficzny wykorzystywał prawa umysłu. Skoro oni to robili, to dlaczego my tego nie możemy robić ?<br />W gruncie rzeczy to nie są jakieś kosmiczne i skomplikowane zasady, na zrozumienie których potrzebujecie nie wiadomo ile czasu. One są tak naprawdę proste i logiczne. Najwyższy czas, abyście je poznali:<br /><br /><strong>Prawo wiary</strong> &#8211; wierzyć, to znaczy myśleć w duchu. Trzeba zatem uwierzyć w to, w jaki sposób działa umysł, oraz w sam umysł. Trzeba uwierzyć w siebie, w ogromną moc którą ma każdy człowiek. Skoro wierzymy w to, że nasze myśli kształtują rzeczywistość, to wykorzystajmy to i zmieńmy nasze życie na lepsze. Uwolnijmy się od błędnych przekonań, naszych barier i lęków, aby wyjść z mroku i iść w stronę światła. Zaufaj samemu sobie i swoim możliwościom. Uwierz w to, że podświadomość może ci udzielić odpowiedzi na nurtujące cię pytania i wątpliwości.<br /><br /><strong>Prawo przyczyny i skutku</strong> &#8211; każda myśl zasiana w twojej podświadomości wywoła jakiś skutek w rzeczywistości. Tutaj posłużę się porównaniem umysłu do ogrodu. Sam jesteś ogrodnikiem i siejesz myśli w żyzną glebę, czyli podświadomość. Jakość tych ziaren zależy od twych nawyków myślowych. Cokolwiek sobie w niej zakorzenisz, (albo zrobią to inni) wykiełkuje w twoim życiu.<br />Czy to będą rzeczy pozytywne czy negatywne, zależy tylko od ciebie. Jesteś panem swego umysłu, więc zapanuj nad swymi myślami. Zasiej pozytywne myśli w podświadomości, aby w życiu spotykały cię same dobre rzeczy, abyś zaczął odnosić sukcesy, między innymi w relacjach damsko &#8211; męskich.<br /><br /><strong>Prawo piętrowej budowy umysłu</strong> &#8211; to prawo zostało już w sumie omówione przy dualizmie umysłu.<br />Lecz tutaj warto też dodać, że świadomość piętrowej budowy umysłu może działać w drugą stronę. Gdy spotyka nas coś złego, ponosimy jakąś porażkę itp. napadają nas negatywne myśli, które mogą zostać wyparte przez podświadomość. Dlaczego tak się dzieje ????<br />Ponieważ mamy ugruntowaną wiarę w potęgę naszego umysłu, pozytywne myśli jakie kiedyś zasialiśmy sobie wypierają negatywne myśli&nbsp; sam wielokrotnie tego doświadczyłem.<br /><br />Powyższe prawidłowości powinny wam uświadomić, jak ważne jest to, abyście myśleli pozytywnie, byli otwarci na otaczający wasz świat, wierzyli w lepszą stronę człowieka. Większość naszych problemów nie wynika przecież z tego, że ktoś się na nas uwziął, że ciąży nad nami klątwa, że papież albo cyganka rzuciła na nas przekleństwo, albo że ktoś powiedział, że jesteśmy do niczego...<br /><br />TE PROBLEMY wynikają z naszych przekonań, naszego nastawienia do świata.<br /><br />Tak więc zadbajcie o to, aby w waszych umysłach zakiełkowały pozytywne myśli, bo nawet kiedy naprawdę spotkają was trudności w życiu, to podejdziecie do nich w taki sposób, że szybko się z nimi uporacie <br /><br />Ostatnią rzeczą, jaką omówię przed przejściem do Autohipnozy jest odpowiedź na pytanie:<br /><br /><br /><br /><br /><strong>CZYM JEST SUGESTIA, JAKIE SĄ JEJ RODZAJE</strong><br /><br />Mianem sugestii określamy świadomy, duchowy wpływ i budzenie określonych wyobrażeń, które ktoś przyjmuje i urzeczywistnia jako prawdę.<br /><strong>Istnieją dwa podstawowe rodzaje sugestii: autosugestia i heterosugestia.</strong><br />Autosugestia to nic innego jak wpływanie na samego siebie poprzez celowe myśli lub wyobrażenia.<br />To właśnie poprzez autosugestie możecie wpływać na wasze przekonania, wasze nastawienie, możecie w niezależny sposób ukształtować samych siebie.<br />Z kolei heterosugestia to wpływ innych ludzi na nas. Stosowana ona jest przez wasze otoczenie, wasze rodziny, stosują je też różne organizacje, związki wyznaniowe i tak dalej. I w tym miejscu pokazuje się kolejna prawidłowość...<br /><br />ALBO JA wpływam na to kim jestem, jaki jest mój los, ALBO INNI robią to za nas.<br /><br />Od małego dziecka wielu z nas było bombardowanych z zewnątrz negatywnymi sugestiami. Z racji młodego wieku, nieświadomości mocy sugestii, oraz wyjątkowej podatności naszego umysłu na pranie mózgu (im młodsi jesteśmy, tym większa podatność) uznaliśmy je w końcu za prawdę.<br /><br /><em>&#8222;Nie dasz rady..&#8221;, &#8222;wogóle się nie starasz...&#8221;, &#8222;jesteś leniwy...&#8221;, &#8222;Ania jest taka grzeczna i ma dobre stopnie, dlaczego nie bierzesz z niej przykładu ??&#8221;, &#8222;Nie ufaj nikomu, bo zostaniesz oszukany...&#8221;, &#8222;Ty masz się uczyć, to twój jedyny obowiązek...&#8221;, &#8222;jesteś ofiarą losu, nigdy nic ci nie wyjdzie...&#8221; &#8222;wszystko psujesz, niczego dobrze nie robisz..&#8221;, &#8222;jesteś skończoną cipą, będziesz jebany do końca życia...&#8221;</em><br /><br />To niektóre tylko przykłady negatywnych sugestii. Brzmią znajomo ???<br />Myślę że tak. Większość z nich ja słyszałem od innych. Przez wiele lat te sugestie w znacznym stopniu na mnie wpływały. Mimo że od czasu do czasu podejmowałem starania aby to zmienić, to i tak w ostatecznym rozrachunku było tak jak na początku. Tyle że popadłem w jeszcze większą frustrację, jeszcze bardziej wierząc w te sugestie. No i koło się zamykało.<br />Czy teraz mają na mnie jakiś wpływ, czy jestem przekonany o ich prawdziwości ????<br /><br />NIE.<br /><br />Bo &#8222;Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone...&#8221;.<br />Tylko ja decyduję o tym kim jestem i co myślę. I nikt nie robi tego za mnie.<br /><br />No to teraz skupmy się na głównym wątku.<br /><br /><br /><br /><br /><strong>AUTOHIPNOZA</strong><br /><br />Autohipnoza jest techniką, dzięki której możemy samoistnie wejść w stan transu. Od tradycyjnej hipnozy różni się ona tym, że do jej przeprowadzenia nie potrzeba osoby z zewnątrz. Proces wchodzenia w trans jest tutaj procesem w całości kontrolowanym przez nas. Stan, w jaki się wprowadzamy przy jej pomocy przyczynia się do mocnego &#8222;zamglenia&#8221; świadomości, zniwelowania barier logicznych, które są aktywne w trakcie normalnego funkcjonowania. W takim stanie nasza podświadomość jest o wiele bardziej podatna na sugestie. I to właśnie ten moment jest najlepszy do kształtowania siebie przy pomocy sugestii. <br /><br />Stan transu cechuje się ogromnym, ogólno - cielesnym odprężeniem, przez zamglenie świadomości słabiej odbieramy też bodźce z zewnątrz (głównie dźwiękowe). W stanie bardzo głębokiego transu można odczuwać tzw. &#8222;hipnagogie&#8221;, czyli doznania quasi &#8211; zmysłowe. Są to zazwyczaj jakieś mrowienia w ciele, niekontrolowane drobne skurcze mięśni, kolorowe plamy przed oczami, wrażenie krążenia silnej energii po całym ciele, od stóp do głowy. Mnie się np. zdarzyło uczucie &#8222;pulsowania&#8221; organów wewnętrznych w rytm serca (oraz wyraźne słyszenie bicia serca). Początkowo mogą was one trochę wystraszyć, ale jak już pisałem, są to doznania quasi &#8211; zmysłowe, a więc zupełnie nieszkodliwe.<br /><br />Hipnotyzować się można samemu &#8222;na sucho&#8221;, lub przy pomocy nagrań hipnotycznych. Zawsze na początek warto użyć specjalnych nagrań, które wykonują za nas część roboty i pozwalają przyśpieszyć wchodzenie w trans. Jak już po pewnym czasie załapiecie o co w tym chodzi, to możecie robić to sami, w każdej chwili i w każdym miejscu.<br />Jest obecnie dość duża liczba nagrań w internecie, lecz ja wam osobiście zalecam nagrania Adama Bytofa &#8211; polskiego pioniera autohipnozy, badacza świadomego snu. Stworzył kilkanaście wyśmienitych nagrań, które używam do teraz, oraz napisał sporo konkretnych artykułów o tej tematyce. Zalecam zapoznać się z tymi materiałami.<br /><br />No dobra, teraz czas przejść do tego, jak i kiedy używać sugestii, aby miały na nas wpływ....<br />Jak już pisałem wcześniej, najlepszy moment na użycie sugestii jest wtedy, gdy już wejdziemy w głębszy trans. Nasze bariery logiczne są wtedy bardzo słabe i nasza podświadomość o wiele łatwiej przyjmie te sugestie. Bez dyskusji, bez żadnych zastrzeżeń.<br /><br />Konstruując sugestie i ja stosując pamiętajcie na początku o paru wskazówkach:<br /><br /><strong>1)</strong> staraj się je tak konstruować, aby było jak najmniej słów &#8222;nie&#8221;. Nie tyczy się to słów które zaczynają się na &#8222;nie-&#8221;, np. niezależność, niezniszczalność itp.<br /><br /><strong>2)</strong> postaraj się o to, aby zawierała jak najwięcej opisów twoich odczuć i wrażeń (później podając przykłady zobaczycie jak to ma wyglądać)<br /><br /><strong>3)</strong> im bardziej rozbudowane, tym lepiej... nie używaj krótkich zdań typu &#8222;jestem pewny siebie&#8221;, &#8222;jestem zajebistym uwodzicielem&#8221; itp. bo to nic wam nie da i zaśmieci niepotrzebnie głowy<br /><br /><strong>4)</strong> odwołuj się do ogromnej mocy twojej podświadomości, kończ sesje transowe (tzn. kiedy wam się kończy nagranie transowe, albo kiedy już zamierzacie odzyskać pełną świadomość) zwrotami w stylu: &#8222;..i teraz czuję, jak to przekonanie zapada w moją podświadomość... czuję to wyraźnie w swojej głowie...&#8221;<br /><br /><strong>5)</strong> rozbudzając jakąś cechę w sobie odwołuj się do &#8222;rdzenia&#8221;, tzn. dlaczego akurat taką a nie inną cechę chcesz w sobie rozbudzić (na przykładach pokaże o co chodzi)<br /><br /><strong>6)</strong> Skupiaj się na początku tylko na jednej sugestii/cechy, jaką chcesz sobie wpoić.. nie rób wszystkiego naraz<br /><br /><strong>7)</strong> jak twoje przekonania odnoszą się np. do jakieś sytuacji, do sposobu jakieś reakcji na coś (np. co czuję, gdy widzę interesującą mnie kobietę) wskazane są też wizualizacje<br /><br />No to teraz pora się zastanowić, jakie przekonanie chcecie sobie wpoić, jaką cechę chcecie w sobie rozbudzić. Można tym sposobem rozbudzić w sobie właściwie wszystko. Jedyną rzeczą jakiej nie wykorzenicie z siebie to są emocje (można je tylko przeramować). Ale to chyba nawet dobrze.<br />Oto dwa przykłady sugestii: <br /><br /><br /><br /><br /><strong>Przykład nr.1 &#8211; Energia Seksualna, Życiowa</strong><br /><br /><em>&#8222;Mam w sobie ogromną energię seksualną.... jest ona czymś naturalnym, czymś co mnie przepełnia całkowicie... czuję ją wyraźnie w całym ciele, jak rozkosznie przepełnia moje ciało..... Uczucie tego bezgranicznego luzu wypływa wprost z ogromnej mocy mojej podświadomości.... promieniuje ją na każdym kroku.. wyczuwam ją wyraźnie w całym moim ciele.... inni też ją wyczuwają... kobiety też ją wyczuwają... w całym swoim ciele odczuwam jej obecność, czuję jak wypływa z mojego wnętrza....to naturalna energia, towarzysząca mi na każdym kroku....seksualność jest częścią mojej natury, częścią mojej osoby... a to, co jest częścią mnie, mojej natury, nie może być złe....I jestem tego w pełni świadom..... Czuję, jak ta świadomość zapada we mnie głęboko.... jak zachodzą zmiany w moim mózgu.. czuję je wyraźnie...&#8221;</em><br /><br />I co, trudne ??? <br />Pewnie że nie... Nie ma tutaj jakieś specjalnej filozofii.... po prostu wyzwalacie w sobie energię, którą ma każdy człowiek. Z racji tego że przykład jest dość interesujący, to chcę was też uczulić na kilka rzeczy. Nie myślcie sobie, że jak sobie to &#8222;wbijecie&#8221;, to każda kobieta na ulicy będzie miała kisiel w majtkach na wasz widok. Ja na przykład idę sobie ulicą i nie zauważam tego&nbsp; Jakby ktoś z was mnie zobaczył na żywo, to zapewniam was, żeby nie było widać po mnie jakieś mega ekstremalnie wylewającej się energii, przez którą kobiety tracą kontrolę nad sobą. Chodzi w tym wszystkim o to, abyście zaakceptowali swoją seksualność, nie traktowali jej jako coś złego. Bo skoro jej się nie wstydzicie, to i swobodnie i naturalnie możecie rozmawiać o niej z kobietami. To samo z okazywaniem tej &#8222;seksualności&#8221;. A chyba tłumaczyć nie trzeba, że to jest krok milowy do nakierowania relacji na właściwe tory <br /><br />No to teraz wam pokaże inny przykład, tym razem &#8222;przeramowanie&#8221; waszych reakcji na jakieś zdarzenie....<br /><br /><br /><br /><br /><strong>Przykład nr 2 &#8211; Odczucia przy bliskiej obecności kobiety</strong><br /><br /><em>&#8222;Gdy jestem blisko kobiety, która mnie interesuje, odczuwam bezgraniczny luz i komfort.... naturalny komfort przepełniający moje ciało.... ten komfort tak promieniuje ze mnie, że kobieta odczuwa go, i przeżywa razem ze mną..... to zupełnie naturalne, że czuje tę przyjemną ekscytację, ten ogromny komfort..... kobieta też go czuje.... świadomość tego komfortu jest ze mną cały czas... bezgraniczny luz i komfort, jaki rozlewa się na mnie, jest wyraźnie wyczuwalny. Wypływa on wprost z mocy mojej podświadomości, przepełnia mnie całkowicie....Świadomość tego spokoju i komfortu wchodzi w moją podświadomość... czuję wyraźnie w swoim mózgu nowe połączenia nerwowe...&#8221;</em><br /><br /><br />Tutaj też nie ma jakieś specjalnej filozofii. Żadnego programowania siebie w bezuczuciowego robota, wyzbywania się strachu itp. Zmieniacie tylko swoją reakcję, swój wzorzec emocjonalny w sytuacji, gdy jesteście blisko kobiety. W ten prosty sposób skończą się czasy, kiedy w obecności kobiety dostawaliście &#8222;guli&#8221; w gardle, albo mieliście &#8222;pustkę w głowie&#8221; (z tą pustką można różnie podchodzić, bo to że czasami nie znajdziecie pomysłu na zagadanie do kobiety, wcale nie znaczy że jest tragedia&nbsp; ).<br />Obydwa przykłady sam wypróbowałem. Efekty tak jak miałem, mam i teraz <br /><br /><br /><br /><br /><strong>UWAGI KOŃCOWE, ROZWIANIE WĄTPLIWOŚCI</strong><br /><br />To co wam przekazałem w tym wpisie, to potężna dawka wiedzy i podsunięcie potężnych narzędzi. Mam nadzieję, że z pożytkiem dla siebie je wykorzystacie....<br />Na sam koniec, żeby nie było nawału niepotrzebnych pytań, rozwieje wątpliwości na temat kilku kwestii:<br /><br /><br /><br /><em>Czy ta Autohipnoza jest na pewno bezpieczna ?????</em><br /><br />Jasne, że tak. Jest to proces w całości kontrolowany przez was. Dopóki się nie odprężycie, nie &#8222;poluzujecie umysłu&#8221;, nie wejdziecie w trans. Nie będzie też sytuacji, że stracicie całkowicie świadomość i wpadniecie w coś w rodzaju śpiączki, z której nie ma wyjścia. NIC Z TYCH RZECZY. Nawet jak będziecie już w głębokim transie, to zawsze zachowacie &#8222;cząstkę świadomości&#8221;. Jak tylko będziecie chcieli, to automatycznie pobudzicie świadomość i wyjdziecie z transu. I żadne nagranie nie zmiękczy wam umysłu bez waszej woli.<br /><br /><br /><br /><em>Czy Autohipnoza rozwiąże za mnie wszystkie problemy, między innymi w relacjach z kobietami ???</em><br /><br />Absolutnie nie. Autohipnoza nie jest czarodziejską różdżką, która tak bez niczego sprawi, że nagle wszystkie kobiety zechcą wam wskoczyć do łóżka. Albo że same zaczną was uwodzić. Autohipnoza ma wam jedynie zakorzenić w was pozytywne myśli, przeramować wasze reakcje i zachowania, rozbudzić w was zaczątki cech, jakie chcecie posiadać. Żeby mieć REALNY i TRWAŁY efekt, musicie po prostu praktykować, praktykować i jeszcze raz praktykować. Poznawajcie dalej nowe kobiety, podchodźcie do kobiet, rozmawiajcie z nimi, przebywajcie z nimi jak najwięcej czasu !!!!<br />I obserwujcie ze satysfakcją, jak wasze relacje z kobietami się poprawiają Autohipnoza (a konkretnie wasze sugestie, jakie używacie po wejściu w trans) &#8222;przecierają szlaki&#8221; w waszych umysłach. Żeby te szlaki stały się równie porządne jak drogi budowane przez starożytnych Rzymian &#8211; musicie PRAKTYKOWAĆ.<br /><br /><br /><br /><em>Stosuję tę Autohipnozę i nie zauważyłem znaczących zmian... coś jest ze mną nie tak ???? czy to przypadkiem nie jest ściema ????</em><br /><br />Nic z tych rzeczy. W pracy z umysłem nie ma drogi na skróty. I Żadna znajomość NLP/NLS was nie wybawi. Tu nie ma miejsca na natychmiastowe efekty. Na gruntowne zmiany w waszym umyśle potrzeba czasu i praktyki. I to zarówno odnośnie wchodzenia w stan transu i aplikowania sugestii, jak i szeroko rozumianej praktyki życiowej. Jak myślicie że po jednej sesji staniecie się prawdziwymi kolekcjonerami cipek to lepiej sobie odpuście tą Autohipnozę i ulżyjcie sobie ręką. Ja pierwsze zauważalne efekty miałem gdzieś tak po 1,5 miesiąca stosowania Autohipnozy + pogłębiania wiedzy na ten temat. Jak długo wam to zajmie ???? Szczerze to nie wiem. To już jest zależne od każdego z nas.<br /><br /><br /><br /><em>Czy ja muszę budować te sugestię według schematu jaki podałeś i trzymać się koniecznie każdej z tych wskazówek ???</em><br /><br />Jasne że nie. Nigdzie tych sugestii sobie nie wypisywałem, nigdy nie bawiłem się w układanie ich. Dla mnie to strata czasu. Nic się też nie stanie jak na początku nie będziecie umieli ułożyć własnych sugestii, według każdej wskazówki jaką wypisałem. Ja te sugestie układałem tak naprawdę na &#8222;spontana&#8221;. To co wam wypisałem jako przykłady, ułożyłem dopiero w momencie pisania tego wpisu. Jak ten spontan wyglądał ???<br />Mówiłem po prostu na bieżąco zdania, jakie mi się nasuwały odnośnie np. energii seksualnej. Że promieniuje ją, że jest ona naturalna itp. Mówiłem to własnymi słowami. Gdy tą sugestię aplikowałem kilka razy, to bywało tak,że za każdym razem inaczej ją mówiłem. Tu nie ma sensu abyście się trzymali jednej wersji i czuli wyrzuty sumienia, że cała sesja poszła w plecy, bo&#8221;odeszliście od właściwego schematu&#8221;. To nawet dobrze że tak jest, bo sugestia powiedziana na różne sposoby zadziała lepiej (patrz wskazówka nr 2 i 3). Na początku jak macie kłopot z takim &#8222;spontanem&#8221;, to posłuchajcie sobie, jakim językiem są konstruowane nagrania hipnotyczne, jaki jest ton głosu tej osoby itp. Z czasem połapiecie sami, jak to ma wyglądać. A więc powtarzam jeszcze raz: PRAKTYKA.<br /><br /><br /><br /><em>Czy na pewno nie ma łatwiejszej drogi ???? Czy nie lepiej nauczyć się NLP/NLS i mieć sukcesy z kobietami ????</em><br /><br />No to ja się pytam.....<br />Po cholerę wam ten NLP/NLS, skoro możecie mieć trwałe efekty, odnosić sukcesy z kobietami bez uczenia się czegokolwiek ?????<br />To co nabędziecie w drodze Autohipnozy i pracy z umysłem będzie trwałe i przede wszystkim spójne z wami, naturalne. Zaraz się mogą pojawić pytania, że to jest sztuczne takie budowanie siebie na nowo, że nie będę przez to sobą ble ble ble.....<br />Nic z tych rzeczy. Tym schematem każdy człowiek się kształtuje, od momentu narodzin do śmierci. Wykorzystując zależności jakie wam przedstawiłem w tym wpisie, kształtowali was rodzice, szkoła, otoczenie itp. A to że weźmiecie sprawy w swoje ręce i wykorzystacie to do rozwoju będzie niezgodne z wami ??<br />No właśnie. Ja wam nie zabraniam używać NLP/NLS, nie neguję też skuteczności tych &#8222;dziedzin&#8221;. Nie będę też robił wywodów na temat tego, czy stosowanie tego jest sztuczne czy nie, czy świadomie czy nieświadomie różne osoby to wykorzystują. Ja uważam tak - NLP/NLS ma efekty krótkotrwałe. Podniecicie tym kobietę, rozpalicie ją, wpłyniecie na jej działania i decyzje, ale po pewnym czasie jak się rozejdziecie do swych domów i emocje opadną, czar i moc pryśnie. Czy osiągniecie trwały efekt, (tzn. nawiążecie trwałą relację z kobietą, którą tym &#8222;bombardowaliście&#8221;) raczej wątpię. Jeśli znajdą się przypadki że się mylę, to ja bym obstawiał za dwoma opcjami:<br /><br />1 &#8211; Ona kompletnie nie ma pojęcia o mocy sugestii, idzie łatwo na nią wpłynąć z różnych powodów<br /><br />2 &#8211; najzwyczajniej w świecie się jej spodobaliście. I tyle. To żadna tajemnica, że jak kobieta upatrzy sobie jakiegoś faceta i zrobi sobie jakieś mega wyobrażenie na jego temat (pierdoły typu miłość od pierwszego wejrzenia, posiadanie jakieś wyśnionej cechy ble ble ble) to stanie na głowie, aby on ją zauważył. Z kolei taki upatrzony koleś może robić naprawdę byle co (no nie liczmy jakiś skrajnych przejawów frajerstwa), a ona i tak się nim podjara. I chyba im młodszy wiek, tym bardziej to widać.<br />To samo z seksualną atrakcyjnością. Koleś ma urodę wyśnionego striptizera czy też aktora - akcje łóżkowe są kwestią czasu i zrobienia tego &#8222;kroku&#8221;.<br /><br />Z kolei stosując Autohipnozę i praktykując, macie trwałe efekty. Bo nieważne co powiecie, to będzie spójne z cechami, jakie rozbudzicie w sobie. A kiedy to będzie z wami spójne, to kobieta przypnie do was pewne wyobrażenia, przez pryzmat których będzie was postrzegać przez najbliższy czas. Coś na zasadzie pierwszego dobrego wrażenia. Co wy wybierzecie - zależy tylko od was....<br /><br />To by było na tyle.<br />Z racji tego, że odkryłem niedawno ogromną skarbnicę wiedzy na temat różnych rodzajów Hipnozy, to w osobnym wpisie opiszę też kilka nowinek, jakie odkryłem w tym temacie ;)<br /><br /><br /><br />Salut.<br /><br /><br />PS: Do pisania tego wpisu wykorzystałem książkę Josepha Murphy'ego &#8222;Potęga Podświadomości&#8221;, oraz liczne artykuły Adama Bytofa.<br /><br />Tutaj macie link do jego strony: <a href="http://www.autohipnoza.pl/" target="_blank" rel="nofollow">http://www.autohipnoza.pl/</a><br /><br /><br />Dodam też tutaj odkrytą przeze mnie skarbnicę wiedzy, tzn:&nbsp; <a href="http://hipnoza.rozwoj.eu" target="_blank" rel="nofollow">http://hipnoza.rozwoj.eu</a>]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 14 Maj</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 14 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.wandb.pun.pl/viewtopic.php?pid=111#p111</link>
<guid isPermaLink="false">111@http://www.wandb.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ja uwielbiam na pierwszej randce ciut przyspieszyć proces. To jest kabaret, jak ona ma wrażenie że tyle się znacie i w ogóle, a ty wiesz że wykonałeś odpowiednią robotę na metaprogramach:D]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 4 Maj</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 4 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.wandb.pun.pl/viewtopic.php?pid=110#p110</link>
<guid isPermaLink="false">110@http://www.wandb.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ja bardzo zawsze ramowałem znajomości, jeżeli uznawałem kobiete/dziewczyne za kolezanke to nią zostawała, kiedy za partnerke albo kandydatke do łożka to wtedy pozwalałem sobie na wiecej. W pewnym momencie zycia chcialem tego sprobować i wszystko bardzo sie skomplikowało. Odpowiednia kwalifikacja tutaj jest kluczowa ze wzgledu na to zeby sobie nie komplikowac pewnych spraw.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 4 Maj</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 4 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.wandb.pun.pl/viewtopic.php?pid=109#p109</link>
<guid isPermaLink="false">109@http://www.wandb.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[A ja miałem coś podobnego i nie zdefiniowałem odpowiednio związku.<br /><br />Cała zabawa jest taka, że można wszystko utrzymać, jeżeli nie wychodzi się z łóżka. Żadne wspólne TV, żadne spacery, bo buduje się generalizacja na linii czasu i metaprogramy są ze sobą ściśle z separowane, a więc jak byłeś z nią w kinie to i był spacer (a więc: budujesz różne emocje, w różnych miejsach, intensywności, kto, z kim, po co, dlaczego itd- metaporgramy i ona to wszystko zaczyna kotwiczyć na ciebie)]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 4 Maj</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 4 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.wandb.pun.pl/viewtopic.php?pid=108#p108</link>
<guid isPermaLink="false">108@http://www.wandb.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Cóż, kiedyś mnie bardzo bawił temat, tylko przeważnie ja się zakochiwałem<br /><br />Dziś unikam, bo to one się zakochują i mam problem wtedy. I to chyba jedyny negatywny powód tego jak dla mnie. Ale masz rację, zawsze jednej stronie zacznie zależeć.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 4 Maj</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 4 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.wandb.pun.pl/viewtopic.php?pid=107#p107</link>
<guid isPermaLink="false">107@http://www.wandb.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>FuckinFriend</strong><br /><br />Czy taki układ ma jakiś sens? <br />Nie wiem jak dla Ciebie ale dla mnie już nie. Seks z koleżanką/kolegą bywa fajny ale trzeba wiedzieć, że zawsze<br />prędzej czy później gdzieś zaczną się wkradać uczucia, czy to z jej czy z jego strony i wtedy zaczyna się wszystko knocić.<br /><br />Osobiście mam wiele takich przyjaciółek już za sobą i teraz z żadną bym sobie na nic takiego nie pozwolił<br />ale jestem ciekaw jakie Wy macie doświadczenia i sposób patrzenia na ten temat jakim jest FF?<br />Piszcie w komentarzach.<br /><br />Pozdrawiam]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 4 Maj</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 4 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.wandb.pun.pl/viewtopic.php?pid=106#p106</link>
<guid isPermaLink="false">106@http://www.wandb.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Samolubem w relacjach z kobietami trzeba trochę być. Kobiety są o wiele bardziej egoistyczne niż się uważa. Wystarczy ze na jej drodze stanie ktoś z wyższym statusem to nie będzie się długo zastanawiać. Wymieni cie na lepszy model. Jeśli tylko uzna ze skorzysta więcej na tej wymianie. <br /><br />Problemem większości mężczyzn czytających materiały pua jest brak umiejętności znalezienia złtego środka, popadanie w skrajności albo rozumienie porad innych na swój sposób. czyt. rozumienie tak jak jest dla nich dobrze a nie w taki sposób jaki sens chciał przekazać autor. <br /><br />&quot;Tak, podobne myślenie narzucono wielu osobom, które same się skrzywdziły. &quot;<br /><br />Dużo siedzę na podrywaj.org i innych forach o uwodzeniu i sporadycznie widzę narzucanie czegoś. Zwłaszcza na podrywaj gdzie admin dba o to i podkresla to dosyć często, że każdy powinien sam sprawdzić co jest dla niego dobre i wybrać to co działa, bo nie wszystko musi być dobre i nie wszystko działać musi innej osobie. i to bardzo zdrowe podejście.&nbsp; Ludzie krzywdzą się na własne rządnie i sami są są sobie winni bo słuchają ale nie słyszą. Czytają ale bez zrozumienia, albo z opacznym rozumieniem. Takie jest moje zdanie i głupota jest zwalanie winy na kogoś kto chce dobrze pomagając innym .<br /><br /><br />&quot;nie potrafia już normalnie porozmawiać bez uwodzenia...&quot;<br /><br />kto nie potrafi to nie potrafi. znam kilka osób z podrywaj które są świetnymi rozmówcami. Można z nimi gadać na różne tematy i przy tym są doskonałymi słuchaczami bo potrafią spojrzeć na poglady człowieka&nbsp; nie tylko ze swojej perspektywy tak jak np. ty Tomek.]]></description>
<pubDate>Âroda 2 Maj</pubDate>
<comments>Âroda 2 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.wandb.pun.pl/viewtopic.php?pid=105#p105</link>
<guid isPermaLink="false">105@http://www.wandb.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Narrenturm czyli &quot;Wieża Błaznów&quot; (&quot;Narr&quot; - błazen, &quot;turm&quot; - wieża), w średniowieczu oznaczał wieżę, w której trzymano ludzi chorych umysłowo.<br /><br />Siedział na ławce, a jego głowa spoczywała oparta o zakrwawione głupotą dlonie, cały czas myślał o Małgorzacie. Wieża błaznów zaczęła się rytmicznie przechylać w różne strony. W jednej chwili czas i świat się zatrzymał, wieża się rozpada, spada z niej kolejny błazen. Narrenturm upada...<br /><br />Nelson nakładał właśnie swój zegarek, słuchając Małpy- Nie byłem nigdy. Nie zastanawiał się, nie myślał, czuł, że ten wieczór będzie należał do niego.<br />-1,2, 3, Kaśka, Lenka, Gośka- zaśmiał się.<br />-Nelson daj już spokój i oddaj mi wkońcu moje gumki haha, żartowałem,czuje, że ta noc będzie zajebista haha, pamietasz panią J?<br />-Zwolnij kurwa, sam będziesz płacił za mandat!<br />To była domówka, a może gril, miało być wiele ładnych dziewczyn, rozpalonych gorącym<br />dniem i ''otwartych'' na nowe znajomości.<br />-Cześć dziewczyny!<br />-Hej chłopcy!<br />-Gdzie możemy położyć tą wódkę?<br />-Zanieście do środka i gdzieś tam połóżcie.<br />-Ale wy jestescie niekulturalne...-z lekką ironią i bardzo przerysowanie powiedział Nelson.<br />-Jak to? Co masz na myśli?- zapytała Kaśka<br />Podszedł do niej bliżej i pocałował ją w policzek. Dziewczyna się zarumieniła i chciała coś powiedzieć, ale w tym momęcie odezwał się Mateusz- Nelson ma racje, brak wam kultury dziewczyny, nie ładnie, już, szybko musimy się jeszcze raz przywitać.<br />Dziewczyny zareagowały bardzo pozytywnie, zaczeły ich całować i obściskiwać.<br />Kolejne chwile mijały na wspólnych rozmowach i żartach, atmosfera robiła się coraz luźniesza.<br />Nowe znajomości z dziewczynami dawały kopa chłopakom. Na dworze już dawno było ciemno, co umożliwiało izolacje. Nelson doskonale się bawił tańcząc z różnymi osobami. Obracał Gośkę, gdy nagle zobaczył Weronikę( swoja była) która gada z jakims kolesiem, poczuł dreszcz i suchość w gardle. Mimo, ze nie byli ze soba już prawie 2 lata, nadal gdy ją widział targały nim dziwne emocje. Usiedli na ławce za domkiem.<br />-Gosiu, ale się zmęczyłem , wyjdzmy na dwor się troszkę ochłodzić- chwycił ją za rekę i wyszli z domu, nie protestowała.<br />-Wiesz wydaje mi się, że imprezy majówkowe, mają niepowtarzalny klimat, jest ciepło i wyczuwa się każdym zmysłem wiosne, co o tym myślisz?<br />-Nie mogłam się doczekać majówki, tez ją uwielbiam.<br />-Na tej imprezie czuję, że wkońcu oddycham świeżym powietrzem i czuje się... jak by to powiedzieć... wolny.- wypowiadajac słowa nie patrzył na nia, gapił się na gwiazdy, a na jego twarzy malowało się rozmarzenie. Nagle chwycił ja za dłoń i spojrzał jej głeboko w oczy. Zdziwł się bo była bardzo spokojna, nie zobaczył na jej twarzy tez rumieńców. - Zastanawiam się czasem jak to jest, ze ludzi tracą czas na bzdury.<br />-O jaki Ci bzdury chodzi?<br />-O rzeczy neiistotne Gosiu, które przemijają i są bardzo ulotne, teraz czuje się dobrze, czuje się dobrze przy Tobie i to jest właśnie fajna chwila.- Na jej twarzy pojwił się usmiech, a ona zaczeła się śmiać. Oboje się śmieli. Przysunął się do niej blizej i polozył na jej policzku opuszki swojej prawej dłoni. Trwało to dosłownie chwile, bo z domku wybiegły jakieś dwie dziewczyny, Gośka się speszyła, a Nelson zaproponował jej powrót do srodka.<br />Gośka go opuściła przez chwile siedział sam, podszedł do niego Mateusz- Jak tam? Wyrwałeś cos?<br />kurwa, prawie, a Ty?<br />-Hujnia narazie, idziemy pić.<br />W drodzę do stołu gdzie stała wódka, Nelson zobaczył Weronikę tańczyła z tym samym kolesiem co wcześniej z nim gadała. Po jego plecach przeszedł niewidzalny piorun. Byli już przy stole.<br />-Hej dziewczyny, pijemy za wasze zdrowie, a kto wypije za nasze? Chodzcie tutaj.- Była to Lenka, Nelson poznał ją już wcześniej nawet zaliczył delikatne kc i wysoka brunetka o nieprzeciętnej urodzie.<br />-Poznacie się to jest Nelson i Mateusz, a to jest Ania.<br />-Witaj Aniu, zapoznamy się inaczej. - Podał jej kieliszek, a ich ramiona właśnie się zakręciły.<br />Po jednej kolejce zabrał ją od razu na parkiet. Tańczyła bardzo swobodnie i do tego bardzo sexownie. Tanczyli już bardzo blisko siebie. - Aniu- wyszeptał jej do ucha. - Zabieram Ci w zaczarowane miejsce.- Uśmiechneła się i poszli na góre. Wiedział, że była bardzo napalona, dawała tego oznaki w tańcu, dawała się dotykac i sama dotykała. Wiedział, że ja teraz domknie i zastanawiał się tylko gdzie to zrobią. Na górze nie było nikogo, zaczął ją całować, nie opierała się. - No mały gdzie jest te zaczarowane miejsce? - zapytała pieszczotliwie. Znależli jakieś drzwi, było zamknięte. - Nelsonik chyba nie mamy dzisiaj szczescia- Znów się całowali, coraz bardziej namietnie. Udali się do łazienki, która była otwarta. Nelson zobaczył, w niej Weronikę, która obciągała dla owego kolesia, z którym wcześniej tańczyła. W jednej chwili znalazł się na samej górze wierzy błaznów. Poczuł dziwną samotność, wieża się rozpadała, a wszyscy debile i kretyni z Narrenturm krzyczeli i zawodzili błagalnie. Znów widział łazienkę, a w niej Weronikę, tego kolesie i stojącą obok niego Ankę. - Idziemy stąd Anka. Anka zaczeła się śmiać<br />-Dlaczego się śmiejesz?<br />-Mogli się przynajmniej zamknąć haha.<br />-Może wyjdziemy na dwór, muszę się przwietrzyć i zapalić.<br />-ok<br />Na zewnątrz było kilka osób palących papierosy, Nelson z Anką przyłączyli się. W tej grupce była tęz Gośka, ona akurat nie paliła. Anka powiedziała, ze musi siyku i gdzieś poszla. Między Nelsonem , a Goską nawiązałą się rozmowa. Razem wrócili do domku. W środku praktycznie nikogo nie było, większość osób poszła na fajka, muzyka nadal grała. Zaczeli ze sobą tanczyć, z każdą sekundą coraz bardziej namietnie. Całowali się. Nagle któś krzyknął- Kurwa, Ty huju! - Nelson nie zdarzył się obejrzeć, na jego głowę zwaliła się jakaś nieznajoma pieść. Uderzenie było wystarczająco silne by zwalić, go z nóg, to tego trafiło, niefortunnie w skroń. Zamknął oczy.<br />Wieża błaznów zaczeła się rytmicznie przechylać w różne strony. W jednej chwili czas i świat się zatrzymał, wieża się rozpada, spada z niej kolejny błazen. Narrenturm upada...<br />-Nelson obudz się! Nelson kurwa!- nad jego głową siedział Mateusz, a kilka osób stało w milczeniu.<br />- Żyjesz?!<br />-Chyba, ale kurwa dostałem w banie, jeszcze mi cos dudni.<br />-Może do lekarza?<br />-Huj z nim, wyjde na powietrze to mi przejdzie.<br />-Ok usiądziemy na ławca.<br />Gdy siedzieli na ławce Nelson dowiedział się, że dostał łomot, od tego samego kolesia co obsługiwała go Weronika. Goska była jego dziewczyną, podobno pokłócili się przed sama impreza.<br /><br />Wieża błaznów zaczeła się rytmicznie przechylać w różne strony. W jednej chwili czas i świat się zatrzymał, wieża się rozpada, spada z niej kolejny błazen. Narrenturm upada...<br /><br />Jebana wieża błaznów! Jebane błazny!<p class="center"><p class="center"><p class="center">]]></description>
<pubDate>Âroda 2 Maj</pubDate>
<comments>Âroda 2 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.wandb.pun.pl/viewtopic.php?pid=104#p104</link>
<guid isPermaLink="false">104@http://www.wandb.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ok sprubóję. Dzięki. Bo miałem ostatnio rozbudowany test rzeczywistości i jak już na 100% byłem pewien gdzie jestem, to zdążyłem pogadać z 2 osobami i się rozejrzeć. Potem próbowałem latać, to tylko chwilę polewitowałem 20 cm nad ziemią, ktoś rzucił 'zejdź na ziemię!' i mnie wywaliło :/]]></description>
<pubDate>Niedziela 29 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 29 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.wandb.pun.pl/viewtopic.php?pid=103#p103</link>
<guid isPermaLink="false">103@http://www.wandb.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Pomnóż uczucia które są za to odpowiedzialne. Coś w stylu &quot;poczucie rzeczywistości razy tysiąc &quot;. Tylko uważaj bo jak przesadzisz to Cię wyrzuci ze snu. Kumpel opowiadał jak chciał polepszyć jakość snu i powiedział &quot;Jasność razy tysiąc&quot; nagle błysk i go wyrzuciło. :P]]></description>
<pubDate>Niedziela 29 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 29 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.wandb.pun.pl/viewtopic.php?pid=102#p102</link>
<guid isPermaLink="false">102@http://www.wandb.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Mam pytanie, wiecie może jak ustabilizować taki sen i kształtować rzeczywistość w nim?]]></description>
<pubDate>Sobota 28 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 28 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.wandb.pun.pl/viewtopic.php?pid=101#p101</link>
<guid isPermaLink="false">101@http://www.wandb.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Najważniejsze w tym wszystkim jest ciągłe powtarzanie. &quot;Kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą&quot; wszystko działa podświadomie i jeżeli wmówimy sobie że tak jest to tak będzie.]]></description>
<pubDate>Czwartek 19 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 19 KwiecieĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
